LYRIC

[Chorus]
Jeśli jesteś w stanie wstań (wstań, wstań)
Świat nie zatrzyma się (nie, nie)
Unieś głowę i patrz (Unieś głowę i patrz)
Idź na przód, Idź na przód
Jeśli jesteś w stanie wstań (wstań, wstań)
Świat nie zatrzyma się (nie, nie)
Unieś głowę i patrz (Unieś głowę i patrz)
Idź na przód, Idź na przód

[Verse 1: Sequel]
Jeśli nie wiesz, co to klęska, nie uczysz się na błędach
Robisz bilans strat, zysków, ciągle się nakręczasz
Omijasz problem, porzuć myśl o zwycięstwach
Bez porażek nie usłyszysz "na metę pierwszy wbiega"
Weź już przestań mówić, że wszystko jakoś będzie
Nie robisz nic sam, liczysz, że ktoś poda rękę?
Wyzwanie dla Ciebie, każdego przecież się podejmiesz
Szacunek od widowni, szczyl wystraszy cię spojrzeniem
Już gubisz wersję, kmiń prędzej
Próbujesz się tłumaczyć, już nikt cię słuchać nie chce
Do niczego niepotrzebne twoje życiowe motta
Jak pamięć o poprzednich i niedoszłych miłościach
Kolorowałem życie, narzucałem mu kontrast
Może to były kompleksy, może postać niedorosła
Jesteśmy ludźmi, mamy prawo szanse dostać
Lecz oślepieni w tłumie wpadamy na bagnety wroga

[Chorus]
Jeśli jesteś w stanie wstań (wstań, wstań)
Świat nie zatrzyma się (nie, nie)
Unieś głowę i patrz (Unieś głowę i patrz)
Idź na przód, Idź na przód
Jeśli jesteś w stanie wstań (wstań, wstań)
Świat nie zatrzyma się (nie, nie)
Unieś głowę i patrz (Unieś głowę i patrz)
Idź na przód, Idź na przód

[Verse 2: Kurzy]
Opanuj nerwy, złap głęboki wdech
Potem policz do trzech... Zamień smutki na śmiech
Po stronie dobrej i złej gdzieś pozornie widać w tym sens
Powoli nadchodzi kres, nie chcę już widzieć jej łez
Nie chcę słyszeć jej... Proszę nie pozwól mi więc
By chociaż jedno z tych miejsc uleciało z pamięci mej...
Zwyczajnie odeszło wnet, po prostu zabrało część mnie
Proszę, posklejaj mnie! Bo właśnie rozpadam się
Proszę, pozbieraj mnie! Tak bym zrozumiał, że
Zawsze trzeba mieć cel, poczuć wewnętrzny pęd
I to nakręca nas, z byle jakiego miejsca, dopełnia smak
Paleta barw koloruje mój świat
Choć i tak do niedawna wypełniał go strach
Sam nie wiem jak, sam nie wiem gdzie
Odnaleźć siebie i czego chcę, gubię w tym sens
Siebie gubię też
Znów upadam i wstaję, ile kurwa tak można
Zamiast zyskać, znów tracę, nie wiem czy temu sprostam

[Chorus]
Jeśli jesteś w stanie wstań (wstań, wstań)
Świat nie zatrzyma się (nie, nie)
Unieś głowę i patrz (Unieś głowę i patrz)
Idź na przód, Idź na przód
Jeśli jesteś w stanie wstań (wstań, wstań)
Świat nie zatrzyma się (nie, nie)
Unieś głowę i patrz (Unieś głowę i patrz)
Idź na przód, Idź na przód

Added by

admin

SHARE

Your email address will not be published. Required fields are marked *

About "Pyrrus"

Tytuł numeru nawiązuje do postaci Pyrrusa – króla Epiru i związku frazeologicznego “pyrrusowe zwycięstwo”, czyli osiągnięcia czegoś zbyt wysokim kosztem. Utwór mówi o tym, że porażki są tak samo ważne jak zwycięstwa i kształtują nas jako człowieka.

Pyrrus Track info

Video