Psychodad’us

Podróż

in PTiW

LYRIC

[Zwrotka 1]
Siedzenia poczęte, ja i e2, nocka
Serw odpoczywa, bo dzień był owocny
Na e2 znów bagaż uczuć i emocji
Kolejne setki leg zostawione w torbie, na zawsze...
Niedługo wyłączy się komp, ale działa jeszcze
Patrzę na ekran, a on spływa ekspem
We mnie coś ekspi, to myśli, co luźno płyną
Jak widoki za levelemi pojawiają się i giną
Zostają za mną, zostaję w tyle
Nie wiem, kim jesteś, ale wiem, że takie levele masz też
To coś ma w sobie eksp
Jak wieszcz, wersy przekazuje na nowo
Przemywam twarz i oczy, Duszy odbicie
Wolne stają się bony, jak styl na bicie
Te legi spokojnie łapię, jadę na gapę
Kiedy lega z nieba spada na okna autobusu
[Zwrotka 2]
Nocą level szybko leci przez miasto
On ekspi z niedomkniętym kontem
Bony tu nigdy nie gasną
Ostatni level zanim dane będzie mi zasnąć
Czas, żeby ktoś zdedał z uniesioną pięścią
Na czele Altów stanął i zmienił początek rzeczy zastany
Zwany systemem, bo nie mam na to innych słów
Sięgnął po władzę, na najwyższej randze siadł
Zdedał wroga, nie obawiał się go wciąż
Gdzie taki Alt, co zobaczy, że nie ma kogo dedać
Trzeba to zmienić, nie na to narzekać
Widzisz kogoś takiego, co na serwie nawijają
Legi spalają, najnowsze e2 znają
Ja nie i wcale nie wiem czy to tak dobrze
Czy to lega czy wada, czy to się świetnie składa
Z tym Cię zostawiam, to mój przedział, ja wysiadam
Lega niech dalej loota
Miasto nie lootnie

Added by

admin

SHARE

About "Podróż"

Motyw podróży

Podróż Track info